Nuan Clerwill - Opinia na jego temat jest niezwykle prosta i nie zawiera w sobie ni krzty pochlebstwa. Ot, rozwydrzony dzieciak wyrósł na zarozumiałego, zapatrzonego w siebie skurwiela, któremu tylko zabawa w głowie i to ta najgorszego sortu. Chłopak słynie z tego, że potrafi wypić ilość gorzały, która utłukłaby byka, nie ma skrupułów przed połamaniem komuś kilku kości i tego, że musi łapy położyć na wszystkim co ładne. Z niemałym zapałem wydaje więc pieniądze swoich rodziców, którzy wciąż mają nadzieję, że stanie się cud i chłopak się opamięta. Nie ma na to jednak widoków, bo Nuan po prostu nie czuje potrzeby by się zmienić. Uważa, że nie potrzebuje nikogo, no może za wyjątkiem kilku oddanych "wyznawców", których przeciągają po prostu pieniądze. Daje więc upust swoim zachciankom, nie licząc się przy tym ze zdaniem innych czy panującymi zasadami. Nie słucha rozkazów, a wręcz przeciwnie, zdarza mu się robić innym po prostu na złość. Prośby przeważnie odbijają się od niego bez echa, a groźby wprawiają go w istną furię zdolną pchnąć go do naprawdę strasznych czynów. Jeśli ten temperament połączyć ze wszystkim, co niesie ze sobą bycie cieniem, nic dziwnego, że wielu się go zwyczajnie boi. Jakiekolwiek zranienie cienia jest bowiem niezwykle trudne, a one same przewyższają ludzi siłą i szybkością.
Lissë - Młoda, delikatna istota, która całe życia była chowana pod kloszem. Dość nietypowym kloszem, stworzonym przez... Prostytutki. Od pokoleń rodzinie Lissë przypadł zaszczyt prowadzenia prestiżowej agencji modelek, będącej przykrywką dla ekskluzywnego domu publicznego. Lissë wychowywała się w nim, otaczana kobietami niezwykle pięknymi, pewnymi siebie, wiedzącymi o świece więcej niż mogłoby się wydawać. Traktowały dziewczynę od maleńkości jako maskotkę, którą trzeba było opiekować się, przygotować ją jak najlepiej, by poradziła sobie w dorosłości. Nie mówiąc już o ochronie jej przed napalonymi klientami agencji, którzy nie raz próbowali wykupić bezcenny kwiat. Kobiety ustaliły, że przeznaczą część swojej pensji, by opłacić ochroniarza, który będzie strzegł Lissë przed podobnymi sytuacjami, żeby nic jej się nigdy nie stało. Dlatego teraz chodzi za nią jak cień, nadzwyczaj wysoki mężczyzna byczej postury, mrukliwy i gburowaty, któremu jednak ciemnowłosa w pełni ufa. Wydawać by się mogło, że dziewczyna jest naiwna, że łatwo nią manipulować, jednak dzięki towarzystwu, w którym obraca się od najmłodszych lat, nauczyła się zaradności. Jest pewna swojego uroku, który w ramach konieczności potrafi wykorzystywać. Na pierwszy rzut oka można uznać ją za nieśmiałą, kiedy ona po prostu bada teren i sprawdza na ile jest w stanie sobie pozwolić w obecności nowo poznanego osobnika, nim ten zacznie ją lepiej poznawać. Bywa złośliwa, długo trzyma urazę, a przy tym jest niezwykle ciepłą i uczynną osobą, która niesie pomoc każdemu, kto tego potrzebuje.
Wywodzi się z rodu, którego korzenie niegdyś elfickie, utraciły na mocy poprzez ciągłe krzyżowanie się kolejnych potomków z ludźmi. Różnią się jednak od ludzi tym, że życie ich jest zdecydowanie dłuższe i starzeją się na swój własny sposób, ledwo dostrzegalny dla innych istot.
Lissë - Młoda, delikatna istota, która całe życia była chowana pod kloszem. Dość nietypowym kloszem, stworzonym przez... Prostytutki. Od pokoleń rodzinie Lissë przypadł zaszczyt prowadzenia prestiżowej agencji modelek, będącej przykrywką dla ekskluzywnego domu publicznego. Lissë wychowywała się w nim, otaczana kobietami niezwykle pięknymi, pewnymi siebie, wiedzącymi o świece więcej niż mogłoby się wydawać. Traktowały dziewczynę od maleńkości jako maskotkę, którą trzeba było opiekować się, przygotować ją jak najlepiej, by poradziła sobie w dorosłości. Nie mówiąc już o ochronie jej przed napalonymi klientami agencji, którzy nie raz próbowali wykupić bezcenny kwiat. Kobiety ustaliły, że przeznaczą część swojej pensji, by opłacić ochroniarza, który będzie strzegł Lissë przed podobnymi sytuacjami, żeby nic jej się nigdy nie stało. Dlatego teraz chodzi za nią jak cień, nadzwyczaj wysoki mężczyzna byczej postury, mrukliwy i gburowaty, któremu jednak ciemnowłosa w pełni ufa. Wydawać by się mogło, że dziewczyna jest naiwna, że łatwo nią manipulować, jednak dzięki towarzystwu, w którym obraca się od najmłodszych lat, nauczyła się zaradności. Jest pewna swojego uroku, który w ramach konieczności potrafi wykorzystywać. Na pierwszy rzut oka można uznać ją za nieśmiałą, kiedy ona po prostu bada teren i sprawdza na ile jest w stanie sobie pozwolić w obecności nowo poznanego osobnika, nim ten zacznie ją lepiej poznawać. Bywa złośliwa, długo trzyma urazę, a przy tym jest niezwykle ciepłą i uczynną osobą, która niesie pomoc każdemu, kto tego potrzebuje.
Wywodzi się z rodu, którego korzenie niegdyś elfickie, utraciły na mocy poprzez ciągłe krzyżowanie się kolejnych potomków z ludźmi. Różnią się jednak od ludzi tym, że życie ich jest zdecydowanie dłuższe i starzeją się na swój własny sposób, ledwo dostrzegalny dla innych istot.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz